Środowisko teatralne we łzach. Zginęła Joanna, teraz nie żyje Paweł

KATEGORIA: KULTURA / 11 lipca 2018

JOANNA PUZYNA-CHOJKA. Fot. Archiwum twinn.pl

PAWEŁ WAWRECKI. Fot. Archiwum Teatru W. Siemaszkowej w Rzeszowie.

Niedawno światem rzeszowskiego środowiska teatralnego wstrząsnęła wiadomość o tragicznej śmierci Joanny Puzyny-Chojki, dyrektora artystycznej Festiwalu Nowego Teatru. Znana polska teatrolog podróżowała wraz z rodziną po Bałkanach. Jeden z wakacyjnych wieczorów tej podróży skończył się dla niej tragicznie. Zginęła pod kołami tira, który jadąc drogą nagle skręcił na pobocze, na którym zatrzymał się samochód, którym podróżowała Joanna wraz z rodziną.

Ostatnie pożegnanie Pani Joanny odbędzie się w jej rodzinnym mieście Gdańsku, 14 lipca w sobotę o godzinie 12.30.

Zespół Teatru Wandy Siemaszkowej, jego współpracownicy i przyjaciele, jeszcze nie zdążyli oswoić się z informacją o tragicznej śmierci dyrektor artystycznej festiwalu, gdy dosięgła ich kolejna smutna wiadomość.

Wczoraj zmarł nagle, w wieku 37 lat wieloletni kierownik działu sprzedaży i marketingu tego teatru, Paweł Wawrecki. I choć jego śmierć nie była tak dramatyczna jak Pani Joanny, to wiadomość o niej była dla całego twórczego środowiska teatralnego Rzeszowa równie zaskakująca i wstrząsająca.

Mimo, że w zespole Teatru Siemaszkowej Paweł Wawrecki nie był osobą grającą pierwsze skrzypce, to wiadomo było, że bez niego wiele spraw organizacyjnych, szczególnie związanych z logistyką widowni, po prostu nie byłoby tak profesjonalnie załatwionych.

Znał teatr od podszewki. Był animatorem kultury, społecznikiem, duszą artystyczną. Ukończył Akademię Podlaską w Siedlcach na kierunku pedagogika, o specjalności animator i menadżer kultury. Zanim związał się na długie lata z zapleczem rzeszowskiej sceny teatralnej, przez długi czas związany był z Pińczowem. Współpracował tam z Teatrem Ciut Frapującym, występując również wielokrotnie jako aktor. Był też twórcą wielu ciekawych wydarzeń artystycznych, np. pińczowskich Zaduszek Jazzowych.

Paweł był osobą niezwykle ciepłą. Zawsze profesjonalny, ale jednocześnie wyczulony na potrzeby widza i chętny do pomocy. Nie było dla niego rzeczy niemożliwych. Był niezwykle oddany swojej pracy, a właściwie pasji, jaką był dla niego teatr. Dobra energia, jaką wokół siebie roztaczał, potem wracała do niego, gdyż był lubiany przez rzeszowską publiczność i doceniany przez kolegów. Również w środowisku dziennikarzy i recenzentów cieszył się dużym szacunkiem i sympatią.

Ponad rok temu, zakończył swoją wieloletnią współpracę zawodową z Teatrem Siemaszkowej. Zapewne nie będę odosobniona w opinii, że gdy odszedł w poszukiwaniu innych ścieżek swojego rozwoju, wielu odczuło jego brak. Często zapominamy oglądając na scenie aktorów, że ich sukces zależy także od tego, co się dzieje na zapleczu sceny. Tam bowiem działają inni aktorzy… aktorzy techniki, dźwięku, ruchu, inspicjenci, obsługa techniczna sceny, a także dział marketingu właśnie. Bo teatr to nie tylko twórcy sztuki, to także ci wszyscy, którzy innym pomagają zabłysnąć prawdziwym blaskiem. Śpieszmy się ich doceniać, bo mam wrażenie, że w ostatnim czasie szczególnie wielu od nas odchodzi nagle, niespodziewanie i zbyt młodo.

Gdy wczoraj dotarła do mnie smutna wiadomość o śmierci Pawła, bardzo to przeżyłam. Tak wiele jeszcze mógł uczynić w swoim życiu dla siebie, dla swoich bliskich, a także dla miłośników teatru. Pociesza mnie jedynie fakt, że odszedł z tego świata bez bólu – cicho i spokojnie. Zapewne sam nie zdawał sobie sprawy, że jego ziemska wędrówka dobiegła końca.

W tym trudnym czasie składam wyrazy głębokiego współczucia Jego najbliższym i wszystkim przyjaciołom. Niech spoczywa w pokoju.

Barbara Kędzierska

14 lipca, w sobote o godzinie 11:00 z teatralnego parkinku wyjedzie autobus, którym będzie można dojechać na pogrzeb Pawła Wawreckiego.

Osoby zainteresowanie wyjazdem i uczestnictwem w ostatnim pożegnaniu Pawła, proszone są o zapisy osobiste lub telefoniczne (178532001) na listę, która złożona jest na portierni Teatru W. Siemaszkowej w Rzeszowie.

Zapisać się można do 13 lipca (piątek) do godz. 16.00

Pogrzeb Pawła Wawreckiego obędzie się o godz. 15.00 w miejscowości Złota Pińczowska.   

PORTAL INFORMACJI I OPINII
ADRES: redakcja@czytajrzeszow.pl