Korki w mieście. Kolejne prawoskręty pomogą je zmniejszyć?

KATEGORIA: KOMUNIKACJA / 10 lipca 2018

Korek przed śluzą dla autobusów w rejonie centrum Ameryka. Ma tu powstać długo oczekiwany prawoskręt. Jak widać na zdjęciu, autobus MPK ustawił się na lewym pasie, zamiast przejechać śluzę i dopiero wtedy zmienić pas ruchu Fot. Paweł Bialic

Problemy związane z korkowaniem się newralgicznych skrzyżowań w Rzeszowie wciąż czekają na rozwiązanie. O kontrowersjach wokół „inteligentnego” systemu sterowania ruchem w Rzeszowie pisaliśmy TUTAJ.

Prawdziwą poprawę w płynności przejazdu może przynieść jedynie budowa alternatywnych połączeń drogowych. Jednak w najbliższym czasie władze miasta w ramach kolejnych programów finansowanych przy udziale środków z UE zaplanowały kilka bardziej doraźnych inwestycji. Czy usprawnią one ruch?

Przebudowa czeka kilka rzeszowskich skrzyżowań. Prace będą polegały głównie na dobudowie dodatkowych pasów ruchu, służących do skrętu w prawo.

Dodatkowe prawoskręty przewidziano na skrzyżowaniu al. Okulickiego z al. Wyzwolenia. W wyniku modernizacji skrzyżowania kierowcy zyskają zarówno dodatkowy pas do skrętu z al. Okulickiego w al. Wyzwolenia, jak i z al. Wyzwolenia w al. Okulickiego. Zakres prac związanych z tą przebudową ma objąć również sąsiednie skrzyżowanie al. Wyzwolenia z ul. Osmeckiego. Powstanie tu sygnalizacja świetlna, a wyjazd z Osmeckiego zostanie również poszerzony o prawoskręt.

Następne skrzyżowanie, które czeka przebudowa to zbieg al. Wyzwolenia i ul. Obrońców Poczty Gdańskiej. Wyjazd z Obrońców Poczty Gdańskiej do Wyzwolenia zostanie poszerzony do trzech pasów ruchu. Modernizacja obejmie też sąsiednie zatoki autobusowe, tak by ułatwić włączanie się do ruchu przy skręcie.

Kolejne prawoskręty mają pojawić się na: ul. Słowackiego w kierunku ul. Szopena, na wysokości Filharmonii Podkarpackiej; na skrzyżowaniu al. Powstańców Warszawy i al. Sikorskiego oraz na skrzyżowaniu al. Niepodległości z al. Armii Krajowej.

Najbardziej wyczekiwane przez kierowców zmiany pojawią się w rejonie ronda Dmowskiego. Tutaj przewidziano dobudowę prawoskrętów z al. Piłsudskiego w kierunku wiaduktu Tarnobrzeskiego przy centrum handlowym Ameryka oraz z al. Piłsudskiego (jadąc z wiaduktu Śląskiego) w stronę al. Cieplińskiego przy Urzędzie Marszałkowskim.

Koncepcja dobudowy prawoskrętu z al. Piłsudskiego w al. Cieplińskiego Fot. Materiały Urzędu Miasta Rzeszowa

Niestety, nie przewidziano na razie prawoskrętu przy Galerii Rzeszów, choć był zapowiadany już od początku projektowania tej inwestycji.

Jak dodatkowe prawoskręty wpłyną na płynność ruchu? Nie należy spodziewać się jakiejś rewolucji w tym zakresie. Natężenie ruchu w Rzeszowie wciąż wzrasta i kolejne usprawnienia po jakimś czasie przestają przynosić poprawę. Niemniej prawoskręty z całą pewnością ułatwiają szybsze opuszczanie skrzyżowań zwłaszcza przez pojazdy jadące na wprost, dlatego należy uznać je za pożądane. Przynajmniej część opisywanych inwestycji powinna rozpocząć się już w tym roku.

Śluza blokuje ruch

Z dobudową prawoskrętu obok centrum Ameryka wiąże się jeszcze kwestia funkcjonowania w tym miejscu tzw. śluzy dla autobusów. To dodatkowa sygnalizacja świetlna, która w założeniu miała ułatwiać poruszanie się pojazdom komunikacji miejskiej. W praktyce, wcale nie ułatwia poruszania się autobusom, a w odczuciu kierowców utrudnia ruch wszystkim pojazdom.

Prawy pas, który w określonych porach dnia jest buspasem, przechodzi w tym miejscu w pas dla wszystkich pojazdów służący do jazdy na wprost i jako prawoskręt w kierunku ul. Marszałkowskiej. Właśnie tym prawym pasem śluza miała przepuszczać autobusy w momencie, gdy dla pozostałych pojazdów pali się czerwone światło. Po to, by mogły ustawić się na właściwym pasie pomiędzy śluzą, a główną sygnalizacją na rondzie Dmowskiego.

Tak się jednak nie dzieje, z powodu zbyt krótkiego czasu zapalania się sygnału zezwolenia na wjazd za sygnalizator SB. Kierowcy autobusów, i tak jadący w korkach, zamiast jechać prawym pasem aż do samej śluzy i zmieniać go za nią na inny, wolą już dużo wcześniej ustawić się na właściwym dla siebie pasie ruchu. Śluza w rezultacie nie pełni założonej roli, stała się za to dodatkową, niepotrzebną barierą na bardzo krótkim odcinku ulicy.

Brak w opisywanym miejscu wydzielonego pasa do skrętu w prawo powoduje, że tworzą się tu gigantyczne korki. Niewiele pomaga radykalne skrócenie czasu działania zielonego światła dla pieszych, które ma ułatwiać „ucieczkę” samochodów z ronda Dmowskiego w stronę wiaduktu Tarnobrzeskiego i ul. Marszałkowskiej.

Śluza powstała kilka lat temu w ramach realizacji programu transportowego. Teraz będzie musiała być przebudowana. Czy w efekcie będzie wreszcie spełniać swoją rolę? Szkoda, że wtedy nie zbudowano tu od razu niezbędnego prawoskrętu. Trzeba było kolejnych kilku lat, by urzędnicy zauważyli, że jest on niezbędny. Straconego czasu i nerwów nikt jednak kierowcom nie zwróci.

Piotr Sokołowski

  

PORTAL INFORMACJI I OPINII
ADRES: redakcja@czytajrzeszow.pl